a WIĘC Xd Przeczytałyśmyz Miyą, że pociąg z Łodzi do Warszawy jest o 11:58 to ustawiłyśmy sobie budzik na 8. Zanim wstałyśmy to była jest chyba 8:40. Potem szykowanie...Miya robiła se fryzurę: prostowała włosy godzinę a nastę
W pociągu oczywiście obczajamy kto jedzie na Dir en Grey. Wchodzi gostek, ubrany na czarno w glanach. Miya do mnie że on jedzie na Diru. Potem odwrócił się i miał na placaku naszywkę z X Japan oczywiście jak tylk wysiadł w Wawie na peronie do niego podbiegłyśmy i się pytamy czy idzie na Diru.(pozdro dla Przemka oczywiście
Na poczatku miałam wrażenie, że im się nie podoba, ale potem było widać, że dają z siebie wszystko. Kyo ś
Mogłabym pisać bez końca...koncert był genialny, niesamowity, cudowny!!! Szkoda tylko, że nie załapałam żadnej kostki tudzież butelki z wodą ręcznika czy pałeczki....;/ A no i mogliby niektórzy (połowa publiki) zamknąć swe mordy na solówce Kyo *.* Poza tym było MEGA! Wyszłam cała mokra...to był zdecydowanie najzajebistrzy koncert w życiu!
Teraz boli mnie wszystko nie mogę ruszyć głową, i zdarła sobie gardło, pomijając siniaki wszędzie ale było warto!
CIĄG DALSZY xd
Zapomniałam napisać o tym uczuciu jak już nie czułam rąk ale dalej trzymałam je w górze, jak wszystko pulsowało mi w głowie, ale dalej nią machałam, jak ze wszystkich stron mnie zgniatali i lepiły się do mnie włosy wszystkich ludzi ale skakałam XD W pewnej chwili czułam że zemdleję, ale pomyślałam sobie że nie mogę! Nie mogę tego stracić wychyliłam głowę do góry, nabrałam powietrza i było lepiej. I dlatego na maksa wkurzył mnie gość stojący obok mnie jak kołek! Nic nawet nogą nie przytupywał, dopiero jak go trochę szturchnęłam zaczął skakać
Po koncercie poszłam wyczekiwać jak będą wyjeżdżać. Zamiast diru przyjechała karetka....oczywiście spanikowałam czy nic się im nie stało. Po chwili karetką ową wyjechała jakaś dziunia^.
NIGDY NIE ZAPOMNĘ TEGO DNIA *_________________________*











--
Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, lecz przeciwieństwem wyboru. Śmierć jest tym, co nam pozostaje, kiedy nie mamy już żadnego wyboru. ~Błazen
--
I'm not o-fucking-kay.
--
And I apologize
But my demise
Has got everything to do with you.
You stole my soul
KLEPTOMANIAC
*Zebrahead.
--
I'm not o-fucking-kay.
--
And I apologize
But my demise
Has got everything to do with you.
You stole my soul
KLEPTOMANIAC
*Zebrahead.
--
I'm not o-fucking-kay.
--
I'm not o-fucking-kay.
Previous Page12345...Next Page