[x]

deviantART

 
About Me Member Yellow Alien xglupotkaX15/Female/Poland Recent Activity Deviant for 1 Year
Needs Premium Membership
Statistics 36 Deviations
256 Comments
1,140 Pageviews

Dir en grey ! *_*

Fri Jun 26, 2009, 11:30 AM
  • Mood: Regretful
  • Listening to: Diru- Vinushka
  • Reading: Focus
  • Eating: czekoladaaa ^.-
Moje spontaniczne recenzjopodobne coś XD

a WIĘC Xd Przeczytałyśmyz Miyą, że pociąg z Łodzi do Warszawy jest o 11:58 to ustawiłyśmy sobie budzik na 8. Zanim wstałyśmy to była jest chyba 8:40. Potem szykowanie...Miya robiła se fryzurę: prostowała włosy godzinę a nastę;pnie pół godziny kręciła XD Ja w tym czasie karmiłam ją chrupkami z mlekiem żebyśmy zdążyły na pociąg. Na stacji prosze o bilety a baba (wredna suka!) mówi że nie ma pociągu o takiej godzinie...a w chuj jest bo widziałyśmy bo stał! Dobra nvm czekamy godzinę na nastę;pny...na peronie poznałyśmy Kasię która słucha fińskiego disco i ubiera się jak EGL^^.

W pociągu oczywiście obczajamy kto jedzie na Dir en Grey. Wchodzi gostek, ubrany na czarno w glanach. Miya do mnie że on jedzie na Diru. Potem odwrócił się i miał na placaku naszywkę z X Japan oczywiście jak tylk wysiadł w Wawie na peronie do niego podbiegłyśmy i się pytamy czy idzie na Diru.(pozdro dla Przemka oczywiście ;)) Szedł więc poszedł z nami do Złotych Tarasów. Potem pojechaliśmy metrem do Stodoły (nie będę pisać że mnie kanar złapał bo mi się nie chciał skasować bilet >.<';). Była jakaś 16,a ludzi już mnóstwo. Słychać było próbę ^.^ Godzinę później stałam już w kolejce, która stawała się z minuty na minutę coraz bardziej duszna tłoczna i głośna XD W końcu weszłam do klubu. Od razu wepchnęłam się w 3 rząd po lewej;D ale potem i tak zostałam wypchnięta do tyłu. Nie ważne. Diru ważne XD Co chwilę sprawdzałam godzinę już myślałam, że zemdleję zanim się zacznie.Zaczęliśmy krzyczeć "dir en grey". Chwilę po 20 weszli na scenę. Oczywiście wszyscy w pisk^ Zaczęli grać. Pierwsza piosenka Inconvenient Ideal <3

Na poczatku miałam wrażenie, że im się nie podoba, ale potem było widać, że dają z siebie wszystko. Kyo ś;piewał z takim uczuciem, było widać te wszystkie emocje na jego twarzy;3 Toshiya szalał z basam, ciągle zachęcał nas do klaskania i krzyczenia^ iii i spojrzał się na mnie i zrobił jeden ze swoich Toshiyowych gestów, którego nawet nie pamiętem dokładnie z tego wszystkiego <33 Shinya nie do opisania grał tak, że miałam wrażenie, ze cała stodoła się trzęsie. Die miał włosy rozwiewane wiatrakiem XDD Niestety nie widziałam go dobrze bo byla zupełnie z drugiej strony....Kaoru chyba najspokojniej z nich wszystkich, stał zasłonięty kłakami^ Potem Kyo krzyknął "Polska" i wyszło mu to piknie;D Podobno krzyczał dwa razy, ale słyszałam tylko raz...Na encore zagrali The Final *_________________*To było niesamowite! Potem Kyo opluł wszystkich wodą;D
Mogłabym pisać bez końca...koncert był genialny, niesamowity, cudowny!!! Szkoda tylko, że nie załapałam żadnej kostki tudzież butelki z wodą ręcznika czy pałeczki....;/ A no i mogliby niektórzy (połowa publiki) zamknąć swe mordy na solówce Kyo *.* Poza tym było MEGA! Wyszłam cała mokra...to był zdecydowanie najzajebistrzy koncert w życiu!


Teraz boli mnie wszystko nie mogę ruszyć głową, i zdarła sobie gardło, pomijając siniaki wszędzie ale było warto!



CIĄG DALSZY xd



Zapomniałam napisać o tym uczuciu jak już nie czułam rąk ale dalej trzymałam je w górze, jak wszystko pulsowało mi w głowie, ale dalej nią machałam, jak ze wszystkich stron mnie zgniatali i lepiły się do mnie włosy wszystkich ludzi ale skakałam XD W pewnej chwili czułam że zemdleję, ale pomyślałam sobie że nie mogę! Nie mogę tego stracić wychyliłam głowę do góry, nabrałam powietrza i było lepiej. I dlatego na maksa wkurzył mnie gość stojący obok mnie jak kołek! Nic nawet nogą nie przytupywał, dopiero jak go trochę szturchnęłam zaczął skakać ;P

Po koncercie poszłam wyczekiwać jak będą wyjeżdżać. Zamiast diru przyjechała karetka....oczywiście spanikowałam czy nic się im nie stało. Po chwili karetką ową wyjechała jakaś dziunia^.


NIGDY NIE ZAPOMNĘ TEGO DNIA *_________________________*

deviantID

Devious Info

  • Current Residence: Łódź
  • Interests: fashion, paranormal, music, photography, travelling...
  • Favourite movie: Billy Eliot, Kids In America, 1408, Kamikaze Girls, 21, Interstate 60, Pulp Fiction
  • Favourite band or musician: MCR, Bob Marley, Queen, Evanescence, Boys Like Girls, BFMV, Nirvana, Paramore, Dir en Grey, SP etc
  • Favourite genre of music: Rock, Blues, Punk, Screamo, JRock, Indie, Reggae, Alternative, Metal
  • Favourite poet or writer: A. Sapkowski
  • Favourite photographer: Terry Richardson, Rankin
  • MP3 player of choice: iPod nano
  • Favourite game: Guitar Hero
  • Favourite gaming platform: DDR
  • Favourite cartoon character: Kyouya *.*

deviantART Notice

[x]

Comments


thx for the fav:)
Dzięki za fava:)

--
Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, lecz przeciwieństwem wyboru. Śmierć jest tym, co nam pozostaje, kiedy nie mamy już żadnego wyboru. ~Błazen
nmzc ;D

--
I'm not o-fucking-kay.
oh thank you so much for the fave (:

--
And I apologize
But my demise
Has got everything to do with you.

You stole my soul
KLEPTOMANIAC

*Zebrahead.
you're welcome ;D

--
I'm not o-fucking-kay.
thank you thank you thank you. (:

--
And I apologize
But my demise
Has got everything to do with you.

You stole my soul
KLEPTOMANIAC

*Zebrahead.
thanks for the faves <3
you're welcome ;D

--
I'm not o-fucking-kay.
thank you so much for the fav :hug:
you're welcome :hug:

--
I'm not o-fucking-kay.

Site Map